Wreszcie zakładamy sklep!

Bardzo przepraszam moich wszelkich potencjalnych czytelników w tym znajomych i nieznajomych za to, że ostatni post pojawił się w październku. Spowodował to super intensywny okres świąteczny już od początku listopada. W styczniu odpoczywałam po „wiekach całych” spędzonych w pracowni. Później wiadomo – były walentynki, dzień kobiet.. plus niekończąca się choroba i inne dolegliwości – więc czasu na pisanie nowych postów po prostu nie było. Teraz jest lepiej, choć za jakieś dwa tygodnie dzień ojca więc znowu młyn.. Ale do rzeczy.

Zakładamy sklep na Etsy.

Po założeniu konta na Etsy mamy mnóstwo pracy przed sobą i nie można o niczym zapomnieć. Można zapytać – dlaczego – ano dla wiarygodności. W końcu oczekujesz, że ktoś u Ciebie wyda pieniądze, z tym że po drugiej stronie monitora człowiek chce wiedzieć – co kupuje, u kogo kupuje, jak to szybko do niego dotrze i co jeśli mu się nie spodoba, albo się zepsuje.

Zaczynamy od kliknięcia w ikonkę „Your shop”.

Otwórz sklep1

Wyświetli nam się okno „Now stock your shop” – nie bój się, kliknij w dodanie produktu – całą resztą będziemy zajmować się potem.

Open shop2

Pierwszą rzeczą są zdjęcia. Trzeba ich dodać maksymalną ilość – czyli pięć. Oczywiście możesz ich wrzucić jedno, lub dwa – ale klient CHCE zobaczyć twój produkt dokładnie.

Poświęć czas, żeby pokazać swój produkt z jak najlepszej strony. Potencjalny klient widzi miniaturki setek produktów – spraw, żeby klikną właśnie w twój.

Zanim zaczniesz swoją przygodę jako sprzedawca na Etsy – warto najpierw pozwiedzać inne sklepy, zobaczyć inne produkty, przeglądnąć newsletter Etsy. Portal promuje dobre produkty z PIĘKNĄ fotografią. Zobacz, jakie ujęcia są w modzie, na co ty sam/sama zwracasz uwagę i co Ci się podoba – a potem rób swoje sesje.

Ja osobiście zaczynałam od produktów na białym tle – jak w Pakamerze. Później zauważyłam, że produkty, które umieszczam na klimatycznym tle – w pewnym kontekście – przyciągają więcej kliknięć, wzbudzają większe zainteresowanie – a to powoduje większą sprzedaż. Więcej o fotografii napiszę jeszcze później, bo „nie od razu Kraków zbudowano”.

Jako przykładowy produkt wystawię swoje stalówkowe kolczyki

Produkt1

Wrzucam pięć zdjęć jednej pary kolczyków. Jako, że do ich produkcji używam stalówek – do inscenizacji planu używam buteleczki częściowo wypełnionej tuszem (oryginalna, wiktoriańska buteleczka na tusz), oryginału listu z przełomu wieków i starej klockowej koronki. Mysle, że warto polować na takie rzeczy (oryginalne starocie, kawałki drewna różne ładne rzeczy, etc) do „propów”, bo kosztują relatywnie niewiele, a budują scenę i podkreślają charakter Twojego produktu. Uważam, że wszystko do siebie ładnie pasuje i dobrze gra. Umieszczam zdjęcia kolczyków z kilku stron i oczywiście, jako że są to wiszące kolczyki na modelce (w tym przypadku to ja;) pokazuję – jak się komponują na żywym organiźmie.

Dalej mamy

Produkt3

tytuł, autora pracy, czas wykonania, kategorię, cenę, dostępną ilość, typ i opis.

Zagadnienia dość proste – aczkolwiek z pozoru. Najważniejszą rzeczą zaraz po zdjęciach – jest duet – tytuł i tagi. Duet – dlatego, że mimo, że nie są podane obok siebie – jedno idzie w parze nierozłącznie z drugim. Tagi (max 20 znaków na tag) MUSZĄ zawierać wszystkie frazy, jakich użyliśmy w tytule.
TYTUŁ  Po pierwsze primo – nie używamy nazw własnych typu magia pisania na ucho – bo to nic nikomu – poza Tobą oczywiście nie mówi. Używamy FRAZ opisowych. fraz – czyli zespołu wyrazów. Myślimy o nich po angielsku. Czyli kolegujemy się ze słownikiem (i nie tylko). Dlaczego ? Ano bo kolczyków jest pierdyliard. Ale kolczyków w złotym kolorze (gold earrings) jest już tylko milion. a kolczyków wiszących (dangle earrings) jest sto tysięcy, a kolczyków ze stalówek (pen nib earrings) jest może ze 200 (z czego 50 moich;)

Łatwiej trafić do potencjalnego odbiorcy.

W tytule możemy umieścić max 140 znaków (anglojęzyczni inaczej traktują przecinki niż my, więc nie musimy ich używać)

Więc tak – w tytule dobrze jest zamieścić odpowiedzi na pytania:

– co to jest (wiszące kolczyki, kolczyki ze stalówek)
– w jakim to jest kolorze (złote kolczyki, zloto wpadające w miedź, stare złoto..)
– do czego to służy (ozdoba, damska biżuteria)
– dla kogo jest przeznaczone (prezent dla pisarki, prezent dla blogerki, dla dziennikarki, dla czytelniczki, dla fanki JAne Austen, Szekspira i romantyczki, dla nauczycielk.. etc)

– nadaje się na: (pomysł na prezent dla.. absolwenta – jeśli wystawiamy go jakos na dwa, lub miesiąc przed zakonczeniem roku szkolnego,  z okazji dnia mamy , z okazji dnia ciotki, świąt – jakie tam mamy pod ręką, na wesele)

Oczywiście po angielsku. z perfekcyjną pisownią. Jeśli masz kilka podobnych produktów, w którymś tytule warto zamieścić którąś frazę po hiszpańsku, niemiecku, francusku lub w jeszcze innym języku – bo czemu nie? Można poświęcić na to kilka znaków i kilka tagów, może poszerzysz grono odbiorców..

Kto to zrobił ? Ty (albo członek twojego biznesu). Kiedy ? Kategoria – wybierz z listy jak najbardziej dokładnie – jeśli czegoś nie rozumiesz, poszukaj, powpisuj słowa których nie kumasz z listy i zobacz, co Ci wyskoczy. jeśli pasuje do Twojego produktu lepiej, niż to co sam wybrałeś – no to może internet ma rację a twój angielski wymaga podszlifowania..?

Cena ? Osobna kwestia. Zależy w jakiego klienta celujesz i jak wyceniasz swoją pracę (ja osobiście wyceniam ją bardzo wysoko i nie narzekam na brak klientów, więc warto to sobie dobrze policzyć, ale wrócę jeszcze do tego zagadnienia.

Ilość ? No ile tego zrobiłeś – jedną sztukę – OK, ale jeśli dostępnych jest klika to też Twoja sprawa.

Typ – czy to fizyczny przedmiot czy plik do ściągnięcia (czyli na przykład projekt wizytówki, logo, albo zdjęcie w formie pliku – wtedy znika Ci opcja wysyłki fizycznej)

Description. OPIS. Rzecz na dwa artykuły, więc o już następnym razem.

Jedna rzecz – dobrze jakoś na końcu opisu w samej stopce wsadzić skopiowany tytuł pracy w całości (to podnosi moc fraz kluczowych)

Kurtyna. Ciąg dalszy nastapi.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s