Im wiecej tym lepiej

Im wiecej masz wystawionych produktow tym lepiej.

Wystawienie jednego produktu kosztuje $0.20 . Niedużo.

Mowi sie, że nie ilość tylko jakość. A ja mowie – że jeśli chodzi o Etsy to im wiecej dobrych listingow tym lepiej. Dlaczego ?

Jeden wystawiony produkt to jeden tytuł i 13 fraz słow kluczowych (tagow). Jedno zdjecie głowne.

Dwa produkty – prosta matematyka. To juz dwa tytuły i 26 tagow.

Dziesieć wystawionych produktow to już 10 kombinacji tytułu i 130 tagow.

Nawet jeśli oferujesz poduszeczke do wbijania igieł w 10 kolorach – żongluj frazami, nie kopiuj tytułu – możesz używac tych samych słow ale rob to w innych konfiguracjach w innej kolejności. odpisuj kolory, zastosowanie, prawdopodobienstwo uzycia jako prezent dla … kogo ? Szukaj synonimow.

Sklep, ktory oferuje 100 czy 400 produktow wyglada dużo lepiej niż ten, ktory oferuje ich dwa.

– Klient musi mieć wybor. Ba! Klient lubi mieć wybor.

– Łatwiej Cie znaleźć im wiecej masz produktow. – Inne zdjecie wpadnie komuś w oko, inna fraza wypadnie z wyszukiwarki..

Jednym slowem – WRZUCAJ na Etsy dużo i czesto. Nejlepiej w porze, kiedy w USA jest poranek (surfowanie z kawa przy sniadaniu), albo wieczor (surfowanie jak dzieci juz poszły spać). Zorientuj sie, jaki to czas tam gdzie mieszkasz i wtedy aktywuj produkty ze szkicow chocby.

Do dzieła, nie siedź przy necie 🙂

Przepraszam, że nie mam wszystkich polskich znakow, ale no .. taki mam komputer.

Search terms Najwazniejsza sprawa.

Właściwie każdy kogo znam, marudzi, że na Etsy bardzo trudno się wybić bo są tam nieprzebrane ilości twórców i jeszcze więcej rzeczy. Tak. Trudno jest się przebić na Etsy.

ALE. Pierwszą rzeczą – i najważniejszą – to trzeba umieć dobrze czytać i dobrze szukać źródeł. Niezłe źródło przestawiam ja swoją skromną osobą. Czytam taki newsletter dla sprzedawców, forum użytkowników na tematy SEO i Relevancy. Te dwa magiczne hasła to Search Engine Optimization & Relevancy. Czyli wyszukiwarki i wyskakiwalność.

Wydawało by się – że w Twojej działalności najważniejszy jest produkt który tworzysz z pasją i sprzedajesz. No więc może w małej społeczności, albo w sprzedaży od targów do targów tak w istocie jest. Natomiast jeśli chodzi o internet najważniejsze jest słownictwo jakiego używasz do opisania swoich produktów.

Mówimy tu o TYTULE i TAGACH.

Wogóle to pomyśl sobie jak TY osobiście szukasz czegoś w internecie , jak szukasz na Etsy ?
search bar
SEARCH BAR – to krótko mówiąc ten pasek z lupką gdzie szukasz czegoś. Bardzo pomocne przy wystawianiu produktu jest sprawdzenie czy Twoja fraza jest popularna- kochane Etsy podpowiada wyszukiwaną frazę i pokazuje w kolejności kilka związanych innych fraz w kolejności popularności. To jest ogromnie cenne narzędzie – bo zarówno ja jak i pewnie TY – jesteśmy Polakami i jak mówi Nikoś Dyzma – mamy polskie ogranizmy. W tym głowę i mózg. Ile byś się tego angielskiego nie uczył – nigdy nie będziesz anglosasem i nie będziesz myślał jak on. Ty kombinujesz i kminisz po Polsku, ale on Polskiego nie znajut – on myśli po Angielsku. I szuka po angielsku. Używa slangu, używa też poprawnych literackich fraz – których nikt nas nigdy nie uczył. A tutaj masz je podane na tacy.
Musi Ci się tylko chcieć.
Mam nadzieję, że to widać na załączonym zdjęciu.. Można sprawdzić w ten sposób każdą frazę, którą zamierzamy użyć – żeby wiedzieć, czy ona językowo jest poprawna.
Z czasem, kiedy już Twój sklep będzie jako tako prosperował i będziesz odnotowywać odsłony – zobaczysz – bo Etsy pokaże Ci to bez proszenia – co ludzie wpisują, żeby wejść na Twój produkt, do Twojego sklepu
stats
Pokazuję tu swoją statystykę i wiem, ile mam wejść w wyniku tylko i wyłącznie wyszukiwania. (W sensie to podkreślone) i jakie są moje najbardziej trafione hasła a które najmniej używane (bo on pokazuje je w kolejności wchodzenia na nie ) – i mam tu 89 stron tych wpisanych przez moich odwiedzających fraz – jest z czego czerpać wiedzę – jeśli o mnie chodzi. Ty masz inny produkt i na pewno korzystasz z innych wyrażeń.
Więc masz już materiał, który możesz wykorzystać w wystawianiu następnych produktów.

MYŚL do przodu – jak szachista – jakie mamy święto za miesiąc / dwa (musisz mieć odpowiedni zapas czasu, zagraniczni kupują duuużo wcześniej – a poza tym paczka musi dojść na czas!)?
Jeśli dzień ojca – dawaj tagować i nazywać jako pomysł na dzień ojca. Albo matki. Zależy czy pasuje 😉 Więc kup sobie kalendarz i zaznacz w nim święta w kulturze anglosaskiej. Sezon ślubny, koniec roku, urodziny (i tu na przykład birthstones), etc.. czytaj kalendarz Etsy – oni sami podają jakie trendy będą promować w najbliższym czasie co też jest bardzo miłe z ich strony – i na szczęśćie mało który sprzedawca to czyta 😉

Więc masz już materiał, który możesz wykorzystać w wystawianiu następnych produktów.Browse selection

Co jeszcze robię PRZED wystawieniem nowego produktu ? Wchodzę na kategorię którą mam na myśli – czyli Browse selection (i tutaj Jewellery) i przepatruję całą stronę – które tematy promują w chwili obecnej. Ja zazwyczaj mam kilkanaście różnych produktów do wystawienia – kolczyki, pierścionki, naszyjniki, spinki, bransoletki. Jeśli promują bransoletki i pierścionki – wrzucam je najpierw – bo wiem, ze maja szanse trafic do selekcji (bo sa swiezo wystawione). A że rodzajów biżuterii jest masa – np pierścionki. U nas mówisz pierścionek – a tam masz engagement rings, wedding rings, statement rings, stacking rings, cocktail rings… i tych odmian jest mnóstwo – sprawdź – której podkategorii twojemu produktowi jest najblizej i z tych wlasnie podanych w Browse selection – nazwij tenze nowy produkt odpowiednią frazą.
Moze tyle na dzis ??

Zakładamy sklep – wystawianie produktu cz 3.

Dla porządku – to jest trzeci etap wpisu na temat wystawiania produktu.

Pierwsze dwa znajdziecie we wpisach – Wreszcie zakładamy sklep i Opis/description. Odnosniki znajdziesz w zakladce numer 3 – wystawienie produktu.

Mamy już więc za sobą kliknięcie w Add new listing (czyli dodaj nowy produkt) i omówioną część listing details.

Teraz dalej – wariacje.

 variations
Jest to mozliwość pomocna – dam tu przykład swoich spinek do mankietów. Oferuje je grawerowane lub niegrawerowane w sześciu różnych kolorach.

Jest róznica w cenie między grawerowanymi i niegrawerowanymi – i tu jest pierwsze ulatwienie – bo moge wstawic oddzielny pricing dla obu opcji i klient decyduje który produkt wybiera. Dodatkowo wybiera też kolor i mam od razu informację o tym jaki kolor dla niego wykonać.
Jeśli chodzi o tą wariantowość – dodaje zawsze zdjęcie możliwości kolorystycznych z widocznymi nimerami – numerami też nazywam opcje (1. Antique Copper, 2. Brushed Bronze, 3. …. etc )

Jeśli natomiast są to wspomniane wcześniej kolczyki – mam ich tylko jedną dostępną parę i więcej nie będzie. Nie mam więc potrzeby wybierać żadnych wariantów.
Dalej mamy shipping – czyli opcje wysyłki. Z Polski sprawa jest o tyle prosta, że przesyłka polecona jest relatywnie tania, więc klient nie płaci wiele a może śledzić przesyłkę (w UK przesyłki są kosmicznie drogie! ale z drugiej strony szybsze niż Pocztą Polską).
Zawsze, ale to ZAWSZE nadawajcie przesyłki pocztą lotniczą. Bo w alternatywie jest droga morska. Droga morska to około 3 miesiące do Australii 😉 Przykład potwierdzony.
Sporą oszczędnością czasu jest ustawienie szablonów wysyłki dla grup produktów. Mozesz je podzielić na drobne produkty i większe produkty – w zależności od gabarytu i wagi, ja mam również grupę drogocennych produktów – czyli krótko mówiąc paczkę wartościową ubezpieczoną. Klient płaci dość sporo za przesyłkę, natomiast mam pewność, że przesyłka dotrze na czas (on również czuje się pewny, że rzeczy, na które wydal sporo kasy dotrą do niego w dobrym stanie)
Ustaw czas realizacji zamówienia. – jeśli produkt jest gotowy do wysylki czasem dobrze to napisac również w opisie (ready to ship) bo to rzeczy które już tego samego dnia, albo następnego mogą być w drodze do klienta. Jeśli trzeba czekać na produkt tydzień, lub dwa – klient musi o tym wiedzieć.To ważne dla klientów, którzy są kiepsko z czasem i kupują prezenty na wczoraj.
Informacja o tym skąd wysyłasz produkt oszczędza obu stronom rozczarowań – klient spodziewa się, że jeśli dzieli Was ocean, to to szybko do niego nie trafi i musi poczekać (nawet jeśli produkt ready to ship będzie wysłany w ciągu załóżmy jednego roboczego dnia) – więc bądź tu szczera/y !

Ustaw oczywiście rejony w które wysyłasz i jaka jest cena przesyłki jednego produktu lub kliku. Ocen realnie. Idź na poczte, poproś o cennik lub sprawdź to w internecie. Zważ swój produkt na wadze (w opakowaniu!)
Dodaj tyle lokalizacji na ile czujesz się komfortowo. Oczywiście jeśli wysyłasz za granicę – zwiększasz swoje szanse na sprzedaż (ja osobiście wysyłam na cały świat) jeśli zaznaczyłaś/łeś że wysyłasz Polski i Unii Europejskiej – to żadnemu amerykaninowi nawet nie wyskoczysz w wynikach wyszukiwania. (Dodam, że USA to 70% mojego rynku zbytu).
Jeśli zaznaczyłeś również USA – to nie znajdziesz się w wynikach wyszukiwania Kanadyjczyka. Ale bez sensu dodawać każdy kraj : Everywhere else jeśli już nie wiesz co więcej dodać (stawki dla poczty polskiej są podobne, ale możesz to sobie rozdzielić na strefy / kontynenty etc.
Na dziś wystarczy. W następnym odcinku Search terms, czyli creme de la creme – zapraszam!

Fajny program Etsy

Jak już wcześniej pisałam – Etsy prowadzi fantastyczne programy szkoleniowe. Właśnie ruszył kolejny – 30 day Etsy shop challenge – tutaj znajdziecie grupę na fejsbuku https://www.facebook.com/groups/1592485134333249/ (The programme runs 15 June – 15 July. Each week, we’ll post up our best advice on two topics along with an assignment to help you apply that knowledge to your own Etsy shop.

And of course, we’ll be here to help answer your questions along the way.)

Więc jeśli ktoś jednak śmiga po angielsku – niech dołącza – oni udostępniają całkiem sensowne materiały na różne tematy 😉

OPIS / description

Dziś zabierzemy się za opis. Dla kupującego sprawa drugorzędna, ale uwaga – niektórzy ludzie jednak je czytają, więc warto napisać ten opis ładnie i dobrze.

Styl opisu zależy od Ciebie. od Twojego temperamentu, jak opisujesz swóje rzeczy to Twoja broszka, aczkolwiek – Etsy radzi nam sprzedawcom (jest taki dział bloga Etsy, w którym radzi co i jak, jest forum i jest taka baza kształcenia na bieżąco – stąd ja również wiem to co wiem)

Tak więc napisz co chcesz temu człowiekowi sprzedać, co to jest – bo nie zawsze jest to wiadome i jaka stoi za tym HISTORIA. Tu jesteś „storytellerem”. Nie pisz mu zawiłości techniki albo historii techniki sutasz czy co tam robisz – napisz, że to stworzyły Twoje ręce, że wymyśliła Twoja głowa, że jest odwołaniem do romantycznej części duszy, albo odwrotnie do tej nowoczesnej.

Ja pisząc o tych tutaj stalówkach generalnie wyjaśniam czym jest stalówka wogóle, że używało się jej do pisania zanim wynaleziono długopisy a przywracam je z czeluści strychów, garażów i targów staroci dlatego, żeby jakiś ktoś mógł postawić pytanie – a co to jest ta smieszna rzecz, którą masz na uchu.

Wspominam, że nadaje się na prezent dla świeżo upieczonej absolwentki, dla bibliotekarki, bibliofilki, pisarki, blogerki – bo powiew starości jest bardzo potrzebny w naszym okrutnie współczesnym i skomputeryzowanym świecie.

Ot, taka historia. I ona powstała właściwie z recenzji moich klientów – panowie piszą, że ich siostry, żony czy córki właśnie wydają powieść albo coś i był to prezent w dziesiątkę i że nikt inny takich nie ma 😉 , dziewczyny natomiast że ten element nowej biżuterii jest bardzo często początkiem konwersacji i bardzo sobie to chwalą, bo jest to rzecz unikalna i już dzisiaj niespotykana a właśnie one to mają.

Koniecznie musisz napisać o wymiarach tej rzeczy – nie tylko w centymetrach ale również w CALACH. Świat anglosaski używa innej niż my skali miar i wag i warto o tym pamiętać.

Piszę również o tym, że te kolczyki są bardzo bardzo lekkie, nie obciążąją ucha, ładnie się bujają (bo to ważne jeśli chodzi o kolczyki) .

Piszę o materiałach – ale jakoś troche niżej – stalówka (jeśli znam rocznik, to wpisuję, jako ciekawostkę, gdzie ją wyprodukowano, czy byla używana, czy przeleżała 90 lat w pudełku) – haczyk, że jest srebrny (po angielsku srebro (925) to Sterling Silver, bo silver generalnie to kolor, a jesli to tylko srebrny kolor i nie chcemy zeby klient miał wątpliwości – mozemy to podkreslic jako silver tone)

Dodatkowo, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości – jeśli chodzi o mój produkt, który jakby nie patrzeć ma swoją historię i swoje lata – zastrzegam, że przedmiot jest autentyczny i może mieć na sobie drobne rysy lub ślady czasu.

Bardzo często nasze produkty są możliwe do wykonania w jakiejś innej wersji (srebrne zakończenia, inny kolor wykończenia, ja osobiście sprzedaje bardzo dużo produktów w pełni personalizowanych – dowolne litery, dowolne mapy, dowolny grawerunek, etc) To tez juz inny temat na następny wpis 😉

Ale jeśli chodzi o generalne zagarnienie personalizowania – mozesz zawsze napisać, że jesteś w stanie zrobić łańcuszek innej długości , etc. Prosta sprawa.

Później mówię o tym, że będzie opakowany w ozdobne pudełeczko, czy woreczek (zależy w co tam swoje rzeczy pakujesz) – dla niektórych to ważna sprawa, bo bardzo często te rzeczy kupowane są jako prezent dla kogoś innego i świadomość tego, że produkt jest już wyjściowo opakowany dodaje mu atrakcyjności 😉

Na koniec opisu – piszę ile czasu zajmuje mi wysłanie produku – jeśli jest „ready to ship” – tym lepiej dla kupującego w pośpiechu – jeśli jego przygotowanie zajmuje mi tydzień – należy napisać o tym koniecznie.

Na sam koniec – zapraszam do przeglądnięcia całej mojej oferty i zostawiam linki :

do całej galerii moich prac

oraz do innych sekcji (kolczyki, spinki i cała reszta)

W stopkę wrzucam skopiowany tytuł produktu (żeby zwiększyć moc użytych fraz)

Kurtyna.

Wreszcie zakładamy sklep!

Bardzo przepraszam moich wszelkich potencjalnych czytelników w tym znajomych i nieznajomych za to, że ostatni post pojawił się w październku. Spowodował to super intensywny okres świąteczny już od początku listopada. W styczniu odpoczywałam po „wiekach całych” spędzonych w pracowni. Później wiadomo – były walentynki, dzień kobiet.. plus niekończąca się choroba i inne dolegliwości – więc czasu na pisanie nowych postów po prostu nie było. Teraz jest lepiej, choć za jakieś dwa tygodnie dzień ojca więc znowu młyn.. Ale do rzeczy.

Zakładamy sklep na Etsy.

Po założeniu konta na Etsy mamy mnóstwo pracy przed sobą i nie można o niczym zapomnieć. Można zapytać – dlaczego – ano dla wiarygodności. W końcu oczekujesz, że ktoś u Ciebie wyda pieniądze, z tym że po drugiej stronie monitora człowiek chce wiedzieć – co kupuje, u kogo kupuje, jak to szybko do niego dotrze i co jeśli mu się nie spodoba, albo się zepsuje.

Zaczynamy od kliknięcia w ikonkę „Your shop”.

Otwórz sklep1

Wyświetli nam się okno „Now stock your shop” – nie bój się, kliknij w dodanie produktu – całą resztą będziemy zajmować się potem.

Open shop2

Pierwszą rzeczą są zdjęcia. Trzeba ich dodać maksymalną ilość – czyli pięć. Oczywiście możesz ich wrzucić jedno, lub dwa – ale klient CHCE zobaczyć twój produkt dokładnie.

Poświęć czas, żeby pokazać swój produkt z jak najlepszej strony. Potencjalny klient widzi miniaturki setek produktów – spraw, żeby klikną właśnie w twój.

Zanim zaczniesz swoją przygodę jako sprzedawca na Etsy – warto najpierw pozwiedzać inne sklepy, zobaczyć inne produkty, przeglądnąć newsletter Etsy. Portal promuje dobre produkty z PIĘKNĄ fotografią. Zobacz, jakie ujęcia są w modzie, na co ty sam/sama zwracasz uwagę i co Ci się podoba – a potem rób swoje sesje.

Ja osobiście zaczynałam od produktów na białym tle – jak w Pakamerze. Później zauważyłam, że produkty, które umieszczam na klimatycznym tle – w pewnym kontekście – przyciągają więcej kliknięć, wzbudzają większe zainteresowanie – a to powoduje większą sprzedaż. Więcej o fotografii napiszę jeszcze później, bo „nie od razu Kraków zbudowano”.

Jako przykładowy produkt wystawię swoje stalówkowe kolczyki

Produkt1

Wrzucam pięć zdjęć jednej pary kolczyków. Jako, że do ich produkcji używam stalówek – do inscenizacji planu używam buteleczki częściowo wypełnionej tuszem (oryginalna, wiktoriańska buteleczka na tusz), oryginału listu z przełomu wieków i starej klockowej koronki. Mysle, że warto polować na takie rzeczy (oryginalne starocie, kawałki drewna różne ładne rzeczy, etc) do „propów”, bo kosztują relatywnie niewiele, a budują scenę i podkreślają charakter Twojego produktu. Uważam, że wszystko do siebie ładnie pasuje i dobrze gra. Umieszczam zdjęcia kolczyków z kilku stron i oczywiście, jako że są to wiszące kolczyki na modelce (w tym przypadku to ja;) pokazuję – jak się komponują na żywym organiźmie.

Dalej mamy

Produkt3

tytuł, autora pracy, czas wykonania, kategorię, cenę, dostępną ilość, typ i opis.

Zagadnienia dość proste – aczkolwiek z pozoru. Najważniejszą rzeczą zaraz po zdjęciach – jest duet – tytuł i tagi. Duet – dlatego, że mimo, że nie są podane obok siebie – jedno idzie w parze nierozłącznie z drugim. Tagi (max 20 znaków na tag) MUSZĄ zawierać wszystkie frazy, jakich użyliśmy w tytule.
TYTUŁ  Po pierwsze primo – nie używamy nazw własnych typu magia pisania na ucho – bo to nic nikomu – poza Tobą oczywiście nie mówi. Używamy FRAZ opisowych. fraz – czyli zespołu wyrazów. Myślimy o nich po angielsku. Czyli kolegujemy się ze słownikiem (i nie tylko). Dlaczego ? Ano bo kolczyków jest pierdyliard. Ale kolczyków w złotym kolorze (gold earrings) jest już tylko milion. a kolczyków wiszących (dangle earrings) jest sto tysięcy, a kolczyków ze stalówek (pen nib earrings) jest może ze 200 (z czego 50 moich;)

Łatwiej trafić do potencjalnego odbiorcy.

W tytule możemy umieścić max 140 znaków (anglojęzyczni inaczej traktują przecinki niż my, więc nie musimy ich używać)

Więc tak – w tytule dobrze jest zamieścić odpowiedzi na pytania:

– co to jest (wiszące kolczyki, kolczyki ze stalówek)
– w jakim to jest kolorze (złote kolczyki, zloto wpadające w miedź, stare złoto..)
– do czego to służy (ozdoba, damska biżuteria)
– dla kogo jest przeznaczone (prezent dla pisarki, prezent dla blogerki, dla dziennikarki, dla czytelniczki, dla fanki JAne Austen, Szekspira i romantyczki, dla nauczycielk.. etc)

– nadaje się na: (pomysł na prezent dla.. absolwenta – jeśli wystawiamy go jakos na dwa, lub miesiąc przed zakonczeniem roku szkolnego,  z okazji dnia mamy , z okazji dnia ciotki, świąt – jakie tam mamy pod ręką, na wesele)

Oczywiście po angielsku. z perfekcyjną pisownią. Jeśli masz kilka podobnych produktów, w którymś tytule warto zamieścić którąś frazę po hiszpańsku, niemiecku, francusku lub w jeszcze innym języku – bo czemu nie? Można poświęcić na to kilka znaków i kilka tagów, może poszerzysz grono odbiorców..

Kto to zrobił ? Ty (albo członek twojego biznesu). Kiedy ? Kategoria – wybierz z listy jak najbardziej dokładnie – jeśli czegoś nie rozumiesz, poszukaj, powpisuj słowa których nie kumasz z listy i zobacz, co Ci wyskoczy. jeśli pasuje do Twojego produktu lepiej, niż to co sam wybrałeś – no to może internet ma rację a twój angielski wymaga podszlifowania..?

Cena ? Osobna kwestia. Zależy w jakiego klienta celujesz i jak wyceniasz swoją pracę (ja osobiście wyceniam ją bardzo wysoko i nie narzekam na brak klientów, więc warto to sobie dobrze policzyć, ale wrócę jeszcze do tego zagadnienia.

Ilość ? No ile tego zrobiłeś – jedną sztukę – OK, ale jeśli dostępnych jest klika to też Twoja sprawa.

Typ – czy to fizyczny przedmiot czy plik do ściągnięcia (czyli na przykład projekt wizytówki, logo, albo zdjęcie w formie pliku – wtedy znika Ci opcja wysyłki fizycznej)

Description. OPIS. Rzecz na dwa artykuły, więc o już następnym razem.

Jedna rzecz – dobrze jakoś na końcu opisu w samej stopce wsadzić skopiowany tytuł pracy w całości (to podnosi moc fraz kluczowych)

Kurtyna. Ciąg dalszy nastapi.

Otwieranie Sklepu

No więc tu jest link http://etsy.me/1q3Lv9l dzięki któremu założysz sklep z mojego polecenia. Plusy są takie że zarówno Ty jak i ja dostaniemy wystawienie 40 produktów za free. (czyli słownie $8 ale zawsze!)

Wygląda to tak

open1

Klikając w niebieski przycisk „Open my Etsy Shop” przechodzisz do rejestracji.

3

Tutaj wpisujesz swoje dane – Imie i nazwisko, płeć, adres email, hasło i nazwę użytkownika. Wybierz ją mądrze. Ona będzie się pojawiać wszędzie tam gdzie Twój awatar – czyli we wpisach na forum, jeśli ktoś wyświetli Twoją stronę, zobaczy twoje ulubione produkty – etc.

Klikając w niebieski przycisk „Register” zakladasz swoje konto na Etsy.
6
Teraz należy się zalogować na swojej poczcie (mozesz wykorzystac niebieski klawisz „Go to Mail”) i potwierdzić rejestrację klikając w niebieski klawisz „Confirm your Account”
7
Potwierdzasz – i jestes juz uzytkownikiem Etsy.com